No od jakiegoś czasu w naszym państwie działa pewna rządowa organizacja która nazywa się CBA (dla niewtajemniczonych: Centralne Biuro Antykorupcyjne). Niby fajna sprawa, pilnują by ktoś nie brał, i pilnują by nie dawać, oczywiście łapówek itp. No i co sie porobiło? Ano nic ciekawego, oprócz tych milionów które poszły na stworzenie tego biura. Czym to biuro może się pochwalić? No niczym!! Dosłownie niczym. Mija prawie rok od kiedy biuro rozpoczęło swoją działalność i … nic .. normalnie jak by Kononowicz coś zrobił. Dla przypomnienia czym się ma zajmować ta jednostka: Podstawowym celem działania CBA jest walka z nadużywaniem władzy i wykorzystaniem uprzywilejowanej pozycji do osiągania korzyści osobistych i majątkowych oraz działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa. I co z tego wynika? Nic .. dosłownie nic. Szukają np lekarzy którzy “biorą w łapę”. No nie każdy chce płacić lekarzowi za usługę która opłaca z podatków. I słusznie, tyle, że sami dajemy lekarzom, i to nie tylko dlatego, że chcemy być lepiej leczeni, ale także ze wdzięczności. A jak by nazwać napiwek który zostawia się kelnerowi? To też łapówka? A jeśli zrezygnujemy np z reszty w sklepie to co? To też łapówka?
Znany polski reżyser, scenarzysta i aktor w jednym, pani Beger pokazała, jak to niektórzy dają w łapę by osiągnąć uprzywilejowane pozycje. Ale jakoś CBA nie zajęło się tą sprawą, może dlatego, że szefem jest człowiek PIS(uarów) ?? Pozbyliśmy się ORMO, ZOMO, UOP i co? Stworzyliśmy CBA które działa tak samo jak wszystkie wymienione. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.