Obiecanki, macanki

PIS obiecywał, że będzie tanie państwo. Obiecywał poprawę życia. No i na obiecankach się skończyło. Partie obstawiła praktycznie wszystkie wysokie stanowiska w resorcie państwowym, chłapie pieniądze, a naród klepie biedę. Lekarze strajkują, strajkują pielęgniarki, a “żond”: nima dla was szmalu. No to gdzie on jest? Skoro płacimy wysokie podatki, praktycznie na każdym kroku z nas się zdziera pieniądze, to jak można mówić, że nie ma pieniędzy w budżecie? Jak oni wyjaśnią brak pieniędzy? Odciągają mi z pensji prawie połowę i nie ma pieniędzy?

Piękny Roman wymyślił mundurki dla dzieci w szkole. Sam pomysł już kosztował nasz kraj niezłą sumkę pieniędzy. Do tego, od nowego roku rząd będzie dofinansowywał biedne rodziny w kwestii zakupu mundurka. A po jaką cholerę te mundurki? Co to, państwo policyjne, czy też wojskowe, że wszyscy mają chodzić w mundurkach? Zamiast tego można było pieniądze przeznaczyć na inne cele.

No a pomysł by obłożyć podatkiem tych którzy dużo zarabiają by z ich pieniędzy łatać dziurę to już przegięcie. To teraz, każdy z tych “milionerów” będzie walił to ile zarabia, bo po co ma jeszcze z tego większy podatek dawać? Pierwszy raz słyszę, by  oszczędzać na większych podatkach. Z drugiej strony, pewnie uchwalą taki próg by posłowie nie dawali więcej niż obecnie, albo uchwalą, że ich to nie obowiązuje.

Matematyki cd

Coraz głośniej jest, nie tylko w Polsce o systemie pierwiastkowym który nasz rząd chce wprowadzić w radzie UE. teraz praktycznie tylko o tym się mówi i pisze. O co tyle hałasu. No o system głosowania, wg którego ważność głosu liczona była by na podstawie pierwiastka liczby ludności w danym kraju. I to właśnie nasz kochany rząd chce wprowadzić w UE. Tylko po co? Ano po to by głos Polski miał większą moc niż obecnie. Z jednej strony to dobrze, ale jeśli się zastanowimy to głupio to wygląda. Weszliśmy do UE i od razu zmieniamy to co było w niej od początku, a tylko dlatego, że akurat nam to nie pasuje. To tak jak by jakaś drużyna piłkarska przyjęła nas do swojego składu, a my byśmy chcieli grać na ataku i zmieniamy rozkład gry zawodników. Nie my jesteśmy ważni, to że nas przyjęli to ich dobra wola, a my od razu grzebiemy im po szafkach i robimy przemeblowanie w kuchni. I do tego jeszcze mówimy, że to jest dobre dla wszystkich. Pewnie połowa z tych którzy głosują za systemem pierwiastkowym ma kłopoty z liczeniem. Nawet sejm poparł ten pomysł.

Ciekami mnie kiedy to nas zawetują.

Więcej informacji można przeczytać pod tym linkiem.

Opublikowane w:  on czerwiec 15, 2007 at 19:28 Dodaj komentarz