Ile można wyciągnąć z kieszeni podatnik?
Nasze kieszenie nie są bez dna. Mają ograniczoną pojemność, więc za dużo pieniędzy tam nie włożymy, o ile jakieś pieniądze mamy. Ciągle trąbią w mediach, że ostatnio podskoczyły średnie zarobki i że ludzie w Polsce więcej zarabiają. Cóż, może i więcej zarabiają, ale i więcej wydają. Ciągłe podwyżki (prądu, gazu, paliw) spowodowały, że to co więcej zarobimy to od razu wydajemy. Ale okazuje się, że i to jest za mało. Rząd za każdym razem szuka pretekstu by wsadzić w naszą kieszeń swoją fiskusowską łapę i zabrać nam trochę z tego co wypracujemy. Ostatnio okazało się, że wprowadził on podatek … denny. A co to takiego? To podatek nałożony na właścicieli jachtów, statków i innych pojazdów wodnych, a tyczący się zajmowanej powierzchni dna akwenu wodnego. No to zaraz będę musiał płacić za to że chodzę po chodniku.
Chcesz przeczytać więcej? http://zagle.onet.pl/647,1488728,artykul.html