Ile można wyciągnąć z kieszeni podatnik?

Nasze kieszenie nie są bez dna. Mają ograniczoną pojemność, więc za dużo pieniędzy tam nie włożymy, o ile jakieś pieniądze mamy. Ciągle trąbią w mediach, że ostatnio podskoczyły średnie zarobki i że ludzie w Polsce więcej zarabiają. Cóż, może i więcej zarabiają, ale i więcej wydają. Ciągłe podwyżki (prądu, gazu, paliw) spowodowały, że to co więcej zarobimy to od razu wydajemy. Ale okazuje się, że i to jest za mało. Rząd za każdym razem szuka pretekstu by wsadzić w naszą kieszeń swoją fiskusowską łapę i zabrać nam trochę z tego co wypracujemy. Ostatnio okazało się, że wprowadził on podatek … denny. A co to takiego? To podatek nałożony na właścicieli jachtów, statków i innych pojazdów wodnych, a tyczący się zajmowanej powierzchni dna akwenu wodnego. No to zaraz będę musiał płacić za to że chodzę po chodniku.

Chcesz przeczytać więcej? http://zagle.onet.pl/647,1488728,artykul.html

Opublikowany w: on maj 27, 2008 at 11:24 Komentarze (0)

“Brzydkim” wstęp wzbroniony.

OJ oj rożne kryteria można stosować przy przyjęciu w różne miejsca ……… a teraz takie które chyba powstało jakiś czas temu ale strasznie mi sie podoba :) . “Kandydaci do Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Rzeszowie muszą udowodnić zaświadczeniem lekarskim, że nie mają odrażającego wyglądu.” Noooo pojechali ciekawe co teraz na to powie minister Giertych …………..

Więcej na onet.pl

Opublikowany w: on lipiec 16, 2007 at 17:24 Komentarze (0)

Ojj Romuś, grabisz sobie ….

Wg naszego pięknego Romana [...]Gry uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy, również do tej na tle seksualnym[...]. Romuś i jego poplecznicy pragną przedstawić propozycje ograniczenia dostłępności do gier komputerowych które zachęcają do przemocy.

Kuźwa, jaka gra zachęca do przemocy? Skąd on bierze tego typu pomysły?  Córka mu ze szkoły przynosi? Jeszcze ogranicz dostęp do internetu, albo wogóle do komputera. Poza tym jak oni będą sprawdzać te gry? Zaraz się okaże, że Saper to brutalna gra, bo można sobie wyobrazić faceta rozwalanego miną, albo fajna gierka “Kurka wodna” to przejaw sadyzmu nad zwierzętami i gra bardzo niepoprawna politycznie. Idąc to drogą można zabronić grać w gry komputerowe które są symulatorami jazdy samochodem (popularne wyścigówki), bo pewnie tak wypaczą dziecięcą świadomość, że bachor wsiądzie za kółko i będzie ludzi rozjeżdzać. No a szachy?? Przecież to gra bitewna. Pewnie pozamykają w szkołach kółka szachowe.

Pytanie do Romusia: czy ci się sufit na głowe zwalił?

Opublikowany w: on lipiec 12, 2007 at 12:34 Komentarze (0)

Firma, pracodawca i pracownik

Temat dziwny, jak na blog apolityczny, ale zaraz wszystko się wyjaśni.

Firma, to zakład produkcyjny/usługowy który składa się (w wielkim uogólnieniu) z pracodawcy i pracowników. Pracodawca to ten który płaci pracownikom za ich prace, a pracownik wykonuje prace dla pracodawcy lub klientów firmy. Państwo (jako kraj) jest swego rodzaju firmą, w której pracodawcą jest lud (robotnik, rolnik, nauczyciel, itp), a pracownikiem jest ekipa rządząca. To pracodawca (ludność) opłaca pracownika (strefa budżetowa) za jego prace (ustawy, uchwały, rozporządzenia, traktaty pokojowe, ekonomiczne itp, itd, etc). Jeśli pracownik pracuje poprawnie i wydajnie to cała firma jest zadowolona. Każdy pracował, pracuje, lub będzie pracował, więc wie o czym pisze. Ale w naszym kraju jest odwrotnie. W tej “firmie” pracownik sam sobie wyznacza premie, podwyższa swoją pensje i ma pretensje do pracodawcy, że ten czegoś od niego chce.

Proponuje zebrać się na ul. Wiejskiej z taczkami, niech wiedzą, że to od nas zależy, czy jeszcze będą nami kierować. Przecież kuźwa jest demokracja. Żeby w państwie demokratycznym naród nie mógł zwolnić z obowiązków grupę rządzącą????

Opublikowany w: on lipiec 4, 2007 at 14:11 Komentarze (0)

Szmal , mamona, kapusta, i nasze Państwo

Od kilku tygodni wszyscy śledzimy wydarzenia które maja miejsce zarówno w szpitalach jak i przed budynkiem kancelarii premiera. Strajkują pielęgniarki oraz lekarze. Wielu lekarzy urządziło strajk głodowy tak samo jak i pielęgniarki. Wielu lekarzy zwolniło się z pracy, inni poszli na urlopy. Jeden z warszawskich szpitali został ewakuowany z powodu braku personelu. Wszyscy chcą lepszych zarobków. Ja im się nie dziwie, praca nie jest lekka, a do tego bardzo odpowiedzialna. Często zwykły elektryk dostaje więcej pieniędzy niż wykwalifikowany lekarz czy pielęgniarka. Ale nasuwa się pytanie: Co na to nasz rząd? Co na to ministerstwo zdrowia? Ano nic. Premier olewa strajkujących strasząc ich tym, że zmilitaryzuje lekarzy, minister zdrowia wraca do zdrowia (sic!) po operacji (swoja drogą szkoda, że nie leżał w szpitalu który strajkuje). Na wszelakie postulaty strajkujących “żond” odpowiada: “Ni ma pieniędzy. No ni ma, może w przyszłym roku“. Oczywiście nie ma dla lekarzy, ale pracownicy sejmu dostaną podwyżkę płac (nie wierzysz? Przeczytaj ten artykuł), a sejm zwiększa pieniądze na swoje biura ( a ten nius można przeczytać pod tym linkiem). Przecież to zakrawa o kłamstwo i oszustwo. W firmie to by szefa na taczce wywieźli za takie przekręty, a u nas? A u nas rządzący będzie się ubiegał o stanowisko w kolejnej kadencji. Oczywiście teraz mówimy mu “Spieprzaj dziadu”, ale potem omami nas kolejnymi pięknymi słowami, a mu pojdziemy jak te barany na rzeź i zagłosujemy na niego.

Obudźmy sie!!!!

Obiecanki, macanki

PIS obiecywał, że będzie tanie państwo. Obiecywał poprawę życia. No i na obiecankach się skończyło. Partie obstawiła praktycznie wszystkie wysokie stanowiska w resorcie państwowym, chłapie pieniądze, a naród klepie biedę. Lekarze strajkują, strajkują pielęgniarki, a “żond”: nima dla was szmalu. No to gdzie on jest? Skoro płacimy wysokie podatki, praktycznie na każdym kroku z nas się zdziera pieniądze, to jak można mówić, że nie ma pieniędzy w budżecie? Jak oni wyjaśnią brak pieniędzy? Odciągają mi z pensji prawie połowę i nie ma pieniędzy?

Piękny Roman wymyślił mundurki dla dzieci w szkole. Sam pomysł już kosztował nasz kraj niezłą sumkę pieniędzy. Do tego, od nowego roku rząd będzie dofinansowywał biedne rodziny w kwestii zakupu mundurka. A po jaką cholerę te mundurki? Co to, państwo policyjne, czy też wojskowe, że wszyscy mają chodzić w mundurkach? Zamiast tego można było pieniądze przeznaczyć na inne cele.

No a pomysł by obłożyć podatkiem tych którzy dużo zarabiają by z ich pieniędzy łatać dziurę to już przegięcie. To teraz, każdy z tych “milionerów” będzie walił to ile zarabia, bo po co ma jeszcze z tego większy podatek dawać? Pierwszy raz słyszę, by  oszczędzać na większych podatkach. Z drugiej strony, pewnie uchwalą taki próg by posłowie nie dawali więcej niż obecnie, albo uchwalą, że ich to nie obowiązuje.

Matematyki cd

Coraz głośniej jest, nie tylko w Polsce o systemie pierwiastkowym który nasz rząd chce wprowadzić w radzie UE. teraz praktycznie tylko o tym się mówi i pisze. O co tyle hałasu. No o system głosowania, wg którego ważność głosu liczona była by na podstawie pierwiastka liczby ludności w danym kraju. I to właśnie nasz kochany rząd chce wprowadzić w UE. Tylko po co? Ano po to by głos Polski miał większą moc niż obecnie. Z jednej strony to dobrze, ale jeśli się zastanowimy to głupio to wygląda. Weszliśmy do UE i od razu zmieniamy to co było w niej od początku, a tylko dlatego, że akurat nam to nie pasuje. To tak jak by jakaś drużyna piłkarska przyjęła nas do swojego składu, a my byśmy chcieli grać na ataku i zmieniamy rozkład gry zawodników. Nie my jesteśmy ważni, to że nas przyjęli to ich dobra wola, a my od razu grzebiemy im po szafkach i robimy przemeblowanie w kuchni. I do tego jeszcze mówimy, że to jest dobre dla wszystkich. Pewnie połowa z tych którzy głosują za systemem pierwiastkowym ma kłopoty z liczeniem. Nawet sejm poparł ten pomysł.

Ciekami mnie kiedy to nas zawetują.

Więcej informacji można przeczytać pod tym linkiem.

Opublikowany w: on czerwiec 15, 2007 at 19:28 Komentarze (0)

Zamienił stryjek siekierkę na kijek

Ciągle trwa rozprawa w dawnymi funkcjonariuszami UB (i innych służb z kilkoma literami w nazwie). Wytyka im się ich techniki, ich sposoby pracy, werbowanie agentów, itp. Obecny rząd bardzo chce rozliczenia z tymi osobami. Tylko jak to się ma do rzeczywistości? Zlikwidowali wspomniane służby by  na ich miejsce stworzyć CBA, które działa na identycznych zasadach, które posługuje się identycznymi technikami. Tamci źli, a ci są dobrzy …

Zapraszam do przeczytania tego artykułu.

Opublikowany w: on at 7:20 Komentarze (0)

IV RP

Pamięta pewnie każdy, jak to pojawiła się obiecujący reżyser i aktor w jednej osobie pani Renata B. Przy pomocy dziennikarzy z TVN nakręciła ona próbę przekupstwa jej osoby. Afera była na całą Polskę. Oczywiście PIS’uary bagatelizowały całą sprawę, a nawet odwracały kota ogonem. W innym kraju coś takiego spowodowało by nie tylko rozłam w rządzie, ale i nawet dyscyplinarne zwolnienia i degradacje. No ale to nie jest inny kraj/rząd, tylko IV RP. Było gadanie, wielka afera i cisza. PIS’uary siedzą praktycznie na wszystkich stołkach i dzięki czemu sprawa została umożona [...]wobec braku znamion czynu zabronionego.[...] Co ciekawe [...]kodeks karny stanowi, ze kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną, w związku z pełnieniem tej funkcji, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.[...] No więc jak to jest? Jedno przeczy drugiemu.

Spodobała mi się notka na forum w sprawie tej sytuacji:

V RP i nic więcej - szmata to już ściek a nie państwo

Popieram w całej rozciągłości. Aby było śmiesznie to post ten zawierał 4 odpowiedzi o podobnej treści, ale został usunięty [...] z powodu naruszenia regulaminu[...]

Chcesz poczytać o tej sprawie? Zapraszam pod ten link.

Opublikowany w: on czerwiec 14, 2007 at 16:39 Komentarze (0)

Cenzura

Cenzura (z łac. censere - ‘osądzać’), to ograniczenie prawa do wypowiedzi jednej osoby przez inną. Ja tego za bardzo nie pamiętam, ale wiem z opowiadań i z filmów, że w czasach socjalizmu rząd cenzurował wszystko co było mu nie na rękę. Prosty przykład: w polskiej telewizji nie pokazano gestu Kozakiewicza. To było kiedyś. Co się zmieniło? Zmienił się tylko ustrój. Obecny rząd braci ksero bacznie obserwuje i szybko działa. Wprowadził w życie coś, za co kiedyś nasi ojcowie walczyli i cierpieli. Jak to możliwe, że w państwie demokratycznym istnieje cenzura? Ano możliwe, jeśli nie wierzycie proponuje przeczytać ten artykuł.

I pomyśleć, że milcząc zezwalamy na tego typu zagrywki. Niedługo może się okazać, że trzeba będzie usunąć ten blog, bo tekstu opisywane w nim są solą w oku PIS’uarów.

Opublikowany w: on czerwiec 13, 2007 at 12:37 Komentarze (0)