Szmal , mamona, kapusta, i nasze Państwo

Od kilku tygodni wszyscy śledzimy wydarzenia które maja miejsce zarówno w szpitalach jak i przed budynkiem kancelarii premiera. Strajkują pielęgniarki oraz lekarze. Wielu lekarzy urządziło strajk głodowy tak samo jak i pielęgniarki. Wielu lekarzy zwolniło się z pracy, inni poszli na urlopy. Jeden z warszawskich szpitali został ewakuowany z powodu braku personelu. Wszyscy chcą lepszych zarobków. Ja im się nie dziwie, praca nie jest lekka, a do tego bardzo odpowiedzialna. Często zwykły elektryk dostaje więcej pieniędzy niż wykwalifikowany lekarz czy pielęgniarka. Ale nasuwa się pytanie: Co na to nasz rząd? Co na to ministerstwo zdrowia? Ano nic. Premier olewa strajkujących strasząc ich tym, że zmilitaryzuje lekarzy, minister zdrowia wraca do zdrowia (sic!) po operacji (swoja drogą szkoda, że nie leżał w szpitalu który strajkuje). Na wszelakie postulaty strajkujących “żond” odpowiada: “Ni ma pieniędzy. No ni ma, może w przyszłym roku“. Oczywiście nie ma dla lekarzy, ale pracownicy sejmu dostaną podwyżkę płac (nie wierzysz? Przeczytaj ten artykuł), a sejm zwiększa pieniądze na swoje biura ( a ten nius można przeczytać pod tym linkiem). Przecież to zakrawa o kłamstwo i oszustwo. W firmie to by szefa na taczce wywieźli za takie przekręty, a u nas? A u nas rządzący będzie się ubiegał o stanowisko w kolejnej kadencji. Oczywiście teraz mówimy mu “Spieprzaj dziadu”, ale potem omami nas kolejnymi pięknymi słowami, a mu pojdziemy jak te barany na rzeź i zagłosujemy na niego.

Obudźmy sie!!!!

Opublikowany w: on lipiec 4, 2007 at 6:54

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://nocomments.wordpress.com/2007/07/04/szmal-mamona-kapusta-i-nasze-panstwo/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Leave a Comment